OCT 29

Marzenie o własnym małym sklepie osiedlowym

Chodzi mi po głowie mały biznes.

Marzy mi się mały sklep osiedlowy. Chce żeby spełniał funkcję handlową ale i aby można tam było coś upiec, odgrzać. Tak żeby stworzyć zapach rozciągający się w wewnątrz i na zewnątrz. Gdybym szła w mokre jesienne popołudnie i nagle poczuła woń cynamonu uciekającą z pobliskiego sklepiku na pewno weszłabym do środka. Marzę, żeby stworzyć takie miejsce.
Tak naprawdę mam już upatrzoną lokalizację. Na pewno muszę odmalować budynek z zewnątrz na jakiś ciepły kolor. Meble sklepowe w środku są do wymiany. Są tak stare jak nasze osiedle. Marzę o białych regałach z motywem koronki. Na małym zapleczu ustawiłabym jakiś piecyk do podgrzewania bułeczek, chleba, szybkiego wypieku kajzerek. Dystrybutor urządzeń gastronomicznych w moim mieście ma dość ciekawą ofertę. Znajdę coś w wielkości pasującej do tego małego zaplecza. Potrzebuję jeszcze tyle rzeczy do sklepiku. Wyposażenie do sklepów jest dość drogie. Trzeba jeszcze kupić kosze, wagę, witryny szklane i całą masę innych rzeczy. Do tego woreczki, reklamówki, papier do pakowania, noże, łopatki. Konieczne są rękawiczki i fartuszki. Mały sklep osiedlowy a tyle nakładu wymaga.
Jednak inwestycja w produkty ze strony http://meble-sklepowe.com.pl może dać mnóstwo satysfakcji. Jest się sobie szefem. Odpowiada się za decyzje podjęte samodzielnie. Jeśli tylko wszystko się rozkręci można dać też pracę innej osobie. To może być też wstęp do innego biznesu. Może to tak zainspirować do działania że z małego sklepiku powstanie sieć, może nawet międzynarodowa. Wiele olbrzymich sieci handlowych powstało jako lokalny sklepik. Tak samo może być z naszymi marzeniami. Z czegoś małego powstanie gigant.

Zobacz to na zdjęciach:

meble sklepowe

dystrybutor urządzeń gastronomicznych

wyposażenie do sklepów

Twój komentarz